Czy to najstarszy tor w Warszawie?

Czy to najstarszy tor w Warszawie?

Na terenie pierwszej warszawskiej zajezdni tramwajowej przy ul. Inżynierskiej można zobaczyć prawdopodobnie najstarszą szynę tramwajową w mieście. Na dziedzińcu zajezdni, gdzie kiedyś stały wagony, spod zniszczonego asfaltu wyłania się mały fragment tego toru. Być może jest on tam pod spodem w całości.
Zajezdnia rozpoczęła działalność w 1866 roku*, kiedy pierwszy warszawski tramwaj (konny) wyjechał z jej progów na trasę z dworca Petersburskiego do dworca Wiedeńskiego (przez most Kierbedzia).
Potem, w międzywojniu, tramwaje przeniosły się na Kawęczyńską, a zajezdnię przejęły autobusy, które ostatecznie wyprowadziły się stąd w latach 50. XX w.
Dziś działają tu pojedyncze warsztaty samochodowe.

Wyobraźcie sobie, jak fajnie by wyglądało, gdyby odsłonić ten tor, a na nim ustawić jakiś stary wagon, który mógłby być punktem informacji turystycznej.

* Tę datę podają rozliczne źródła oraz tablica pamiątkowa na elewacji budynku przy Inżynierskiej. Dostaliśmy jednak od dwóch osób informację, że w 1866 roku remizy jeszcze nie było, została wybudowana później.

Warszawa w budowie, z sąsiadami

Warszawa w budowie, z sąsiadami

O tegorocznym festiwalu „Warszawa w budowie” jest jakby ciszej, niż było to w latach ubiegłych. Czemu tak jest – nie wiem, bo wystawa jest wciągająca, a miejsce wydarzenia – niezwykle ciekawe.

Sąsiedzi – taki tytuł ma 10. edycja festiwalu. Twórcy próbują wprowadzić widza w sferę narracji związanej z coraz większą rolą imigrantów w życiu współczesnej Warszawy. Do stolicy Polski przyjechało w ostatnich latach wielu obcokrajowców w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Nie zawsze jednak znajdują tu godne warunki życia – mieszkają, pracują obok nas, ale są gorzej wynagradzani, nie mają ubezpieczeń, często pracują na czarno, są gorzej traktowani. Sytuacja ta dotyczy przede wszystkim osób zza wschodniej granicy, szczególnie Ukraińców, dlatego właśnie oni są kuratorami tegorocznej odsłony festiwalu, a samo wydarzenie odbywa się jednocześnie w Warszawie i w Kijowie. Losy Ukraińców w Warszawie są oczywiście przykładem, jednym z wielu, w czasach, w których kwestia imigracji urosła do rangi najważniejszych problemów świata.

Na wystawie możemy zobaczyć prace ukraińskich artystów, które odnoszą się do tematu imigracji i sąsiedztwa. Filmy, multimedialne prezentacje, gry komputerowe, ale też instalacje, makiety, fotografie, rzeźby, robią duże wrażenie na odbiorcy. Widz nie wyjdzie z wystawy podniesiony na duchu, bo ogrom problemów, które stoją przed światem, jest przytłaczający, a rozwiązań jakby nie widać. Ale na pewno jednym z powystawowych wniosków jest przekonanie, że warto w tej nowej i niepewnej rzeczywistości poruszać się świadomie i szukać rozwiązań korzystnych dla wszystkich grup, którym przyszło ze sobą sąsiadować. Nie jest to zadanie łatwe, szczególnie w obecnym klimacie politycznym – tym bardziej wartość tegorocznej wystawy jest niezwykle wysoka.

Na lokalizację festiwalu wybrano modernistyczny pawilon Cepelii znajdujący się przy rondzie Dmowskiego. Obiekt ten dobrze wpisuje się w tematykę wydarzenia – powstał jako miejsce mające promować polską sztukę ludową, dziś jest zaniedbanym, poszatkowanym wizualnie i użytkowo budynkiem, będącym przy okazji schronieniem dla bezdomnych. Wystawa (zlokalizowana w miejscu po salonie gier oraz w piwnicach) staje się zatem wymownym symbolem sąsiedztwa, ale też niepewności, nietrwałości i przemiany.

Tekst i zdjęcia: Jarek Zuzga

Festiwal Warszawa w Budowie, 10. edycja, 13 października – 11 listopada 2018 r., pawilon Cepelii, ul. Marszałkowska 99/101, Warszawa, czynny od wtorku do niedzieli w godz. 12.00-20.00, wstęp 2 zł.

Niezrealizowany projekt centrum Warszawy

Niezrealizowany projekt centrum Warszawy

Pożółkła gazeta przeganiana wiatrem na muranowskim trawniku okazała się Ekspresem Wieczornym z 1972 roku. A w nim taka ciekawostka: wizualizacja zabudowy obszaru pomiędzy Pałacem Kultury, Świętokrzyską, Marchlewskiego (Jana Pawła II), Chałubińskiego, Nowogrodzką i Emilii Plater. Dla jasności – było to jeszcze przed powstaniem dworca centralnego, który miał być elementem tejże koncepcji.
 
Fragment artykułu: „(…) staną tu budynki o łącznej kubaturze przeszło 1,2 mln m sześć. (…) Zachodnie centrum to skupisko obiektów o charakterze turystyczno-rozrywkowym. (…) nad Al. Jerozolimskimi (powstaną) dwie kładki prowadzące z Dworca do zespołu hotelowego Orbis-Lot (dziś Marriott). Na jednej z tych kładek zainstalowany zostanie pierwszy w Warszawie ruchomy chodnik”. (…) Autorzy projektu (…) wysunęli koncepcję zabudowania pomiędzy al. Marchlewskiego a Emilii Plater drugiego krytego pasażu o postaci ogromnej hali pomiędzy Chmielną i Sienną. Pasaż połączony byłby z hotelami jakie mają powstać wzdłuż al. Marchlewskiego.”
 
Nie doczekaliśmy się tej realizacji, dziś miejsce to zajmują głównie Złote Tarasy. Nie powstały też hotele wzdłuż Marchlewskiego ani kładka z ruchomym chodnikiem. A to byłby dziś hit, taki peerelowski taśmociąg napędzany pewnie radzieckim silnikiem – już byłby na liście zabytków, jak ruchome schody przy Starówce!
Olympus Polska partnerem fotograficznym Okna na Warszawę

Olympus Polska partnerem fotograficznym Okna na Warszawę

Miło nam poinformować, że firma Olympus Polska jest Partnerem Fotograficznym Okna na Warszawę.

Co to oznacza? Jak wiecie, fotografujemy Warszawę ciągle i wciąż. Na naszym facebookowym profilu ukazuje się średnio 1000 zdjęć Warszawy rocznie! Dzięki nawiązaniu współpracy z firmą Olympus, od czerwca 2018 roku wszystkie zdjęcia, które ukazują się na naszym blogu, Instagramie, FacebookuTumblrze są wykonywana sprzętem tej marki, a konkretnie bezlusterkowym OM-D E-M10 Mark III oraz obiektywami: M.ZUIKO DIGITAL ED 7‑14mm 1:2.8 PROM.ZUIKO DIGITAL ED 40‑150mm 1:2.8 PRO i M.ZUIKO DIGITAL 14‑42mm 1:3.5‑5.6 II R. Efektem współpracy jest również ciągla aktualizowana galeria wybranych zdjęć, którą możecie obejrzeć tutaj.

Drugim projektem, który realizujemy dzięki współpracy z Olympus Polska jest seria Dźwięki Warszawy. Na naszym facebookwym profilu raz w tygodniu zadajemy Czytelnikom dźwiękową zagadkę, a nagrane do tej pory dźwięki kolekcjnujemy na tej stronie. Chwytanie miejskiego brzmienia umożliwia nam dyktafon cyfrowy LS-P1.

OM-D E-M10 Mark III
M.ZUIKO DIGITAL ED 7‑14mm 1:2.8 PRO
M.ZUIKO DIGITAL ED 40‑150mm 1:2.8 PRO
M.ZUIKO DIGITAL 14‑42mm 1:3.5‑5.6 II R
Dyktafon cyfrowy LS-P1