Żyćko Warszawy

utworzone przez  | wrz 8, 2026 | Książki, Recenzja | 0 komentarzy

Życie to epopeja. Saga. Powieść w co najmniej kilku tomach. Wieloaktowy spektakl. A żyćko – jest swojskie, swobodne, mniej spięte. Żyćko to felieton przy popołudniowej kawie. Życie wypada jakoś ogarniać, żyćko zaś toczy się same, z dnia na dzień. I właśnie „Żyćko” jest tytułem książki Mateusza Kaczyńskiego.

To zbiór spostrzeżeń, codziennych migawek, które autor zbiera na warszawskich ulicach, tak jak zbiera się kasztany w parku. To kolekcja okamgnień z codziennie pokonywanych przez autora tras – do pracy, do domu, do sklepu czy na osiedlową siłownię. Żadnych planowanych wypraw, wcieleniowych reportaży, po prostu skok do miejskiej rzeki i spisywanie notatek. A przyznać trzeba, że do tego autor ma talent.

W „Żyćku” ujęło mnie właśnie to czułe, wrażliwe spojrzenie na Warsawę. Jest mi to bliskie, tym bardziej, że autor sporo porusza się po mojej ojczystej Woli, choć nie tylko, bo dużo tu też Pragi, Żoliborza, Śródmieścia… Ponieważ książka pisana była ponad dekadę temu, to przy okazji mamy pewien historyczny obraz epoki, bo przecież miasto ciągle się zmienia. Mamy tu choćby napisy na murach, których treść autor wspaniale interpretuje. Albo ludzi – tych, których zna, albo tylko zauważył na ulicy czy podsłuchał w kawiarni. Jest o przeskoku z ery taksówek do epoki Ubera. O duchu (?) Czarnego Romana. O prawdziwych warszawiakach i o „płaskowarszawcach”, którzy nie uznają Skarpy Wiślanej. Migawki o korkach, domofonach, zieleni, remontach ulic, kawie i życiu (żyćku!) w kamienicy na Woli.

Gdybym miał drukowany egzemplarz „Żyćka”, to ustawiłbym go na półce obok „Sierpnia” Pawła Sołtysa i tego numeru „Autoportretu”, w którym zebrano teksty Marcina Wichy. Tworzyłyby razem fajny zbiór – tryptyk warszawskich okamgnień.

A Wam polecam „Żyćko”, bo jest nie tylko ciekawie i fajnie napisane, ale też zmusza do myślenia, prowokuje do komentarzy i ociepla wizerunek miasta, w którym tak często jesteśmy spięci, w biegu i nie dostrzegamy innych wokół.

Tekst: Jarek Zuzga

„Żyćko”, Mateusz Kaczyński, wyd. Seqoja, Olsztyn 2026

„Żyćko”, Mateusz Kaczyński, wyd. Seqoja, Olsztyn 2026